WIZYTA PARTNERSKA W BUŁGARII

Projekt Grundtvig o haśle przewodnim „Young people in action” działa w naszej gminie od roku. Pomimo trudnych początków, pomysł na zmotywowanie młodzieży do działania okazał się strzałem w dziesiątkę. Obecnie znaczna liczba młodych ludzi korzysta z możliwości udzielania się w różnych kołach zainteresowań takich jak koło dziennikarskie, sportowe, czy muzyczno-taneczne. Co więcej, aktywna młodzież dostaje niepowtarzalną okazję uczestniczenia w wizytach partnerskich. Po bardzo udanych i pełnych wrażeń wizytach na Cyprze i Litwie przyszedł czas, by odwiedzić gminę Kresna w Bułgarii.
Podróż rozpoczęła się 7.07.2011, kiedy to bardzo wcześnie rano wyjechaliśmy do Warszawy,  w kierunku lotniska Okęcie. W skład polskiej delegacji wchodziło siedem osób: wójt gminy Nowosolna - p. Tomasz Bystroński, koordynatorzy projektu - p. Jadwiga Świątek oraz p. Renata Niedzielska oraz młodzież – Aleksandra Piątkowska, Aneta Sala, Jacek Kraska i Jerzy Karamuz. Podobnie jak w przypadku poprzednich wizyt, dla większości z nas był to pierwszy lot samolotem, co stanowiło pierwszą atrakcję podróży. Dystans ponad 1400 km został pokonany bez najmniejszych problemów i już o godzinie 13:00 wylądowaliśmy w Sofii. Przyzwyczajeni do polskiej chłodnej i deszczowej pogody, opuszczając samolot zostaliśmy przywitani falą gorąca – pogoda była wymarzona na wakacje, wręcz idealna.
Ku naszemu zdziwieniu, pierwszą napotkaną przez nas osobą okazał się Polak wracający do ojczyzny, który na pytanie czemu jest taki zmęczony, odpowiedział „za długo tutaj byłem”. Sens jego wypowiedzi zrozumieliśmy dopiero po dwóch dniach pobytu co rozbawiło nas do łez.
Po opuszczeniu lotniska zostaliśmy powitani przez delegację z Litwy oraz zastępcę burmistrza gminy Kresna. Czekając do wieczora na pozostałe grupy, mieliśmy okazję przyjrzeć się Sofii. Około godziny 21:00, gdy byliśmy już w komplecie wyruszyliśmy w stronę małej, turystycznej miejscowości Bansko, gdzie znajdował się nasz hotel. Droga była spokojna i cicha, gdyż sen pokonał większość z nas zmęczonych podróżą. Standard hotelu „Lucky Bansko” przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania, warunki były niesamowite. Po obfitej kolacji z deserem wszyscy udaliśmy się do swoich apartamentów.Następnego dnia, pierwszym punktem programu była wizyta w urzędzie gminy Kresna, gdzie odbyło się spotkanie z burmistrzem oraz seminarium zatytułowane „Young people and sports”. Każda z delegacji przedstawiła krótką prezentację o swojej gminie pod kątem aktywności młodzieży w sporcie, gdyż właśnie sport był głównym tematem wizyty.
Po tej oficjalnej części udaliśmy się do obozu sportów ekstremalnych Adventure Camp, gdzie czekała na nas największa atrakcja wizyty – rafting (turystyczna odmiana spławu rzecznego na pontonach). Obóz prowadzony był przez bardzo młodych, sympatycznych i otwartych ludzi, którzy doskonale znali się na tym co robią. Wyposażeni w wiosła, kaski i kamizelki, zapoznani z zasadami bezpieczeństwa, wyruszyliśmy na podbój rzeki Struma. Ciężko opisać słowami towarzyszące nam wrażenia, emocje i przypływ adrenaliny podczas podróży wśród skał i wzburzonych fal rzeki. Oprócz szybkich spływów były również spokojne miejscai postoje, które dla chętnych były okazją do pływania poza pontonem, a nawet skoków ze skały do wody. Resztę dnia i część nocy spędziliśmy w tawernie obozu próbując lokalnych potraw, tańcząc, śpiewając i rozmawiając. Warto zaznaczyć że właśnie wtedy młodzież zaczęła się integrować, wiele tematów przewinęło się nad stołami, a na parkiecie łączyły się różne tańce ludowe.
Trzeciego dnia pobytu z samego rana wyruszyliśmy naszym busem wysoko w góry Pirin do miejscowości Sinanitsa gdzie mieliśmy okazję wziąć udział w corocznej, plenerowej imprezie zorganizowanej w stylu polskiej majówki. Podróż na miejsce przez krętą wąską górską dróżkę, ograniczoną skałami z jednej a urwiskiem z drugiej strony była bardzo emocjonująca. Do celu dotarliśmy w jednym kawałku jedynie dzięki nieprzeciętnym umiejętnościom kierowcy, których nie powstydziłby się sam Krzysztof Hołowczyc. Popołudnie upłynęło przy bułgarskiej muzyce, gdzie wszyscy bawili się tańcząc i śpiewając. Po powrocie do Bansko, mieliśmy trochę wolnego czasu aby skorzystać z hotelowego basenu oraz sauny. Niedaleko hotelu, w miejscowej tawernie odbyła się kolacja, która przerodziła się w zabawę do późnego wieczora. Pomimo opuszczenia tawerny, noc trwała dalej za sprawą integracyjnej imprezy, zorganizowanej w hotelu przez polską młodzież, na której zjawili się młodzi ludzie z wszystkich delegacji.  Czas mijał na rozmowach, zabawie i dużej dawce śmiechu. Bardzo ważnym elementem tego spotkania było odśpiewanie oficjalnego już hymnu projektu, powstałego podczas wizyty na Litwie, również z polskiej inicjatywy. Dodatkowo ciekawym polskim akcentem była nauka utworu biesiadnego „Hej, sokoły”.
Ostatniego, czwartego dnia, odwiedziliśmy miasto Blagoevgrada, następnie najbardziej znany i największy klasztor w górach bułgarskich. Rylski Monastyr jest usytuowany w kotlinie górskiego masywu Riła, około 120 km na południe od Sofii. W XIV wieku został założony przez pustelnika Iwana z Riły i jest symbolem bułgarskiego oporu przeciwko okupacji tureckiej. Należy dodać, iż w roku 1983 Monastyr Rylski został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Wieczorem odbyła się uroczysta kolacja, na której nastąpiło wręczenie certyfikatów i wymiana upominków pomiędzy delegacjami.
Bez wątpienia, Bułgaria jest bardzo ciekawym i mającym mnóstwo atrakcji do zaoferowania krajem. Z pewnością warto tam wracać. Ludzie na co dzień są bardzo uprzejmi i pogodni. Największą oznaką różnic kulturowych między Bułgarią a Polską jest poczucie czasu, a właściwie jego brak. Wizyta w tym miejscu może okazać się pomocna w interpretacji teorii Einsteina, mówiącej o względności czasu. Wakacje na Bałkanach należy polecić każdemu, kto pragnie uciec od pośpiechu i szalonego tempa życia.

Projekt Grundtvig pozwolił na poszerzanie horyzontów i otwieranie granic między kulturami i tradycjami. Będąc jednym z uczestników tego wydarzenia, mogę powiedzieć, że dzięki kontaktom z ludźmi zza granicy dowiedziałem się znacznie więcej o krajach, z których pochodzą. Było to wspaniałe doświadczenie, które otworzyło mnie na poznawanie nowej, interesującej obyczajowości. Ponadto, miałem okazję wypróbować swoje możliwości w zakresie porozumiewania się w języku angielskim, na co nie mam szansy na co dzień. Chciałbym także podziękować koordynatorom, pomysłodawcom projektu oraz wszystkim tym, którzy namówili mnie do wzięcia udziału w projekcie. Były to piękne i niezapomniane chwile, które przyniosły mi niezwykłe przeżycia.

Jerzy Karamuz

Archiwum aktualności

Informacja o "cookies" Ważne: Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
__________________________
Godziny otwarcia
GPCKiE w Plichtowie
:

Poniedziałek - Piątek 8.00-20.00
_____________________________

KONTAKT
informacje kontaktowe, teleadresowe
_____________________________

HARMONOGRAM ZAJĘĆ

GODZINY OTWARCIA ŚWIETLIC



Projekty Międzynarodowe

Ekologia, Klub Przyjaciół Ziemi, Turystyka kulturowa

Nasi goście

Naszą witrynę przegląda teraz 40 gości 
Website Security Test